Michael Angarano gra początkującego pisarza science-fiction. Pomysł kradnie mu jego idol (Jemaine Clement). Clement jest jedynym jasnym punktem, bo potrafi być czasem śmieszny, a nie całkiem odpychający, jak reszta aktorów. Filmowcy nurzają się w takich gagach jak wybuchowe robienie kupy przez gady, kradzież jaj i energiczne wymioty, co skutkuje doprowadzającym do furii bałaganem, który będzie dużym wyzwaniem dla nawet najwierniejszych fanów „Napoleona Wybuchowca”.






