Richard Samuels (Zac Efron) jest początkującym aktorem. Dostaje właśnie rolę w sztuce Szekspira w teatrze w Nowym Jorku. Akcja jest osadzona w 1937, a sztukę, w ktorej gra Richard reżyseruje Orson Welles (McKay). Legendarny reżyser miał wtedy zaledwie 22 lata i wkrótce zrobił swój najgłośniejszy film „Obywatel Kane“.
Ale to nie on jest tu głównym bohaterem, ale Richard. Efron ma trochę problemu z pociągnięciem filmu w roli głównej i za każdym razem, kiedy McKay znika z ekranu napięcie nieco spada. Richard jest nastolatkiem z New Jersey, który marzy o teatrze, jest pełen optymizmu, ma romans z Sonją Jones (Claire Danes), także początkującą aktorką.
Postać Wellesa i jego praca reżyserka w teatrze w Nowym Jorku to fakt historyczny. Richard jest postacią całkowicie fikcyjną. Linklater specjalizuje się w filmach o dorastaniu i dojrzewaniu i umie to robić. Mocna strona produkcji to scenografia.
Me and Orson Welles
W rolach głównych: Ben Chaplin, Claire Danes, Zac Efron, Zoe Kazan, Christian McKay. Dwie i pół gwiazdki na cztery.
Reżyser: Richard Linklater






