Złe odżywianie i brak ruchu – to główne czynniki, z powodu których coraz większa liczba Amerykanów narażona jest na ryzyko zawału serca.
Leki to za mało
Najnowsze badania pokazują, że w ciągu ostatnich 30 lat liczba dorosłych z podwyższonym poziomem trójglicerydów wzrosła dwukrotnie. Przyczyną jest – jak mówią naukowcy – coraz większa otyłość Amerykanów. Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że podniesiony poziom trójglicerydów zwiększa ryzyko zawału serca, a także udaru mózgu.
Zdaniem lekarzy, zażywanie leków na cholesterol, to zbyt mało, by skutecznie walczyć z tą dolegliwością. Dlatego tak istotne jest zdrowe odżywianie się i aktywność fizyczna. Tymczasem aż 30 proc. nowojorczyków w ogóle się nie rusza, a 80 proc. nie uprawia żadnych sportów i nie chodzi na siłownię. Nic dziwnego, że nadwagę ma aż 56 proc. mieszkańców Wielkiego Jabłka.
Pomoże Omega-3
Zdaniem American Heart Association w obniżeniu trójglicerydów pomóc mogą kwasy tłuszczowe Omega-3. Zaleca się zażywanie zwiększonej dawki lub stosowanie suplementów z tranu rybnego.
To właśnie tran – jak podkreślają naukowcy – chroni nasze serce. Obniża trójglicerydy, normalizuje ciśnienie krwi, zmniejsza niebezpieczne zapalenia, a również pomaga na artretyzm. Utrzymuje on zdrowy rytm serca i sprzyja normalnej aktywności płytek krwi, dzięki czemu nie jest ona wypełniona niebezpiecznymi skrzepami.


