– Szukajcie oszczędności u siebie, a nie pozbawiajcie nas linii, którą codziennie dojeżdżamy do pracy! – mówią pasażerowie nowojorskiego metra. W czwartek masowo podpisywali protesty przeciw cięciom w serwisie MTA. Zagrożona jest m.in. popularna wśród Polaków linia M.
Zarząd Komunikacji Miejskiej zrzuca na nowojorczyków skutki swej nieudolnej polityki!
Koszmarne redukcje całych linii, wynikające z olbrzymiego deficytu w MTA, dadzą się ostro we znaki praktycznie każdemu. Mogą jednak w szczególny sposób dotknąć Polaków z Ridgewood, Maspeth, czy Middle Village. Na liście „do redukcji” znalazła siębowiem popularna linia M. Początkowo miała być jedynie zredukowana. Teraz jednak planuje się zastąpić ją całkowicie linią V.
Nic więc dziwnego, że rozgoryczeni pasażerowi wspólnie z działaczami Straphangers Campaign i politykami, protestowali w czwartek w czasie porannego szczytu, przeciwko bezdusznym planom MTA. „Nie zabierajcie naszej M-ki”, „szukajcie oszczędności u siebie!” - skandowali na stacji Broad Street na Dolnym Manhattanie.
Według najnowszego planu, linia M, kursująca w dni powszednie pomiędzy Middle Village a Bay Parkway ma zostać skasowana! Kosztem naszej M-ki ocalona zostanie linia Z, której zamknięcie zapowiadano już w tamtym roku. To dziwne, bo Z-ka praktycznie dubluje jadącą tą samą trasą J-kę.
Zamiast M, MTA planuje przedłużyć linię V. Na trasie Middle Village - Essex Street linia V będzie jechała tak samo jak M-ka, potem pojedzie w górę Manhattanu i na wysokości 53 ulicy skręci znów na Queens (tak jak to robi dotychczas) w stronę Forest Hills. Czyli po kilkudziesięciu minutach jazdy pasażer z Midlle Village będzie mógł dojechać np. na Queens Boulevard… na piechotę doszedłby przez 15 minut.
W dalszym ciągu do likwidacji przewidziana jest linia W, z kolei G w dni powszednie będzie kursować jedynie pomiędzy Court Square a Church Ave. A w weekendy kursowanie tej popularnej wśród greenpoinckich Polaków linii może być na stałe wstrzymane i zastąpione autobusami.
MTA nie oszczędziło nawet dzieci, którym chce odebrać bezpłatne lub ulgowe MetroCards! – To co robi MTA jest straszne. Odbierają nam wszystko! Serwis jest gorszy z roku na rok, pociągi są przepełnione, dojazd w weekendy jest koszmarem! Nie będziemy się na to godzić! – wzywał na manifestacji Gene Russianoff ze Straphangers Campaign.
W czasie protestu zbierano petycje przeciwko polityce MTA, które pasażerowie bardzo chętnie podpisywali.


