Wszystko działo się w poniedziałek w czasie porannego szczytu, około 7 rano. Samolot z dziennikarzem Metro Networks oblatywał właśnie tereny, by nadać raport o sytuacji na drogach dla filadelfijskiej stacji radiowej i telewizyjnej - KYW-AM and KYW-TV. Nagle pilot stwierdził, że z maszyną jest coś nie tak – niepokojąco zaczął spadać poziom oleju. Długo nie myśląc postanowił posadzić maszynę na ruchliwej drodze. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach, ale niestety ruch na w okolicach exitu 4 był praktycznie sparaliżowany. SAL














